Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 grudnia 2009

Życzenia :)

Kochani,
w te najpiękniejsze (moim zdaniem) Święta, a także z okazji nadchodzącego Nowego 2010 Roku pragnę złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia:
- przede wszystkim dużo DUŻO zdrowia!
- miłości, takiej przez duże M, miłości Waszego życia, która będzie sprawiać, że co dzień będziecie zakochiwać się na nowo, ale też miłości ze strony rodziny i bliskich Wam osób - niech otacza Was nieustannie i daje siłę do spełniania marzeń,
- przyjaźni i przyjaciół - najprawdziwszych, takich, dzięki którym nigdy nie będziecie się czuć samotni, opuszczeni i zapomniani,
- wytrwałości w dążeniu do celu, obyście nigdy nie zatrzymali się w pół drogi, byście zawsze umieli się podnieść po upadku i ruszyć dalej do przodu,
- drobnych przyjemności, które sprawiają, że życie wydaje się odrobinkę mniej ciężkie.
WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!

wtorek, 1 grudnia 2009

Świąteczny szał zakupów.

Mam szczęście należeć do tej niewielkiej grupy ludzi, którzy nie mają problemów z wyborem prezentów. Właściwie to ja uwielbiam wybierać prezenty. Patrzę na rzecz i od razu wiem, komu bym ją podarowała. Mój problem jest więc zupełnie inny niż większości ludzi - ja mam aż za dużo pomysłów na świąteczne upominki. Chciałabym kupić wszystko, co mi się podoba i zasypać tym tych, których kocham, a niestety fundusze na to nie pozwalają.
Zwykle prezenty gwiazdkowe zaczynam kompletować już we wrześniu. I to naprawdę działa! Na chwilę obecną dla każdego już coś mam. Także zamiast biegać po sklepach z wywieszonym językiem mogę pójść na Krakowskie Przedmieście pooddychać świąteczną atmosferą :)

piątek, 10 kwietnia 2009

6 miesięcy.

Tyle czasu zostało do naszego ślubu. I dużo i mało. Sporo rzeczy zdążyliśmy już załatwić - ale sporo jednak jeszcze przed nami. Myślę, że najwięcej problemów sprawią nam zaproszenia. Zdążyliśmy się za nimi rozejrzeć i cóż... prawie nic nam się nie podoba. Niedługo będę musiała zdecydować się na suknię... i chyba wiem, którą wybiorę :) Na chwilę obecną zajmuję się drobnostkami takimi jak tablice rejestracyjne, księgi życzeń czy winietki. Martwi mnie, że nie mamy jeszcze DJa na wesele. A zaczyna się krucho robić z czasem.
Ale tak ogólnie to nie mam wątpliwości, że to będzie świetne wesele, nieziemska zabawa i niezapomniany dzień. Ale to za pół roku.
A tymczasem życzę Wam - Wesołych Świąt Wielkanocnych!

piątek, 2 stycznia 2009

Zakląć Nowy Rok :)

Sylwestra spędziliśmy w iście inteligenckim gronie ;) Mensa Polska to dość hermetyczne środowisko, ale że niby co? Że ja się nie wkręcę?
Nowy Rok powitaliśmy standardowo z kieliszkiem szampana (ja) i szklanką toniku (Ogrzy) w ręku oraz przy akompaniamencie huku fajerwerków. Mieliśmy trochę problemów z odliczaniem, ale kto by się tam przejmował. Zresztą wszelkie zamieszanie czasowe można przecież zrzucić na sekundę przestępną ;)
Pierwszy stycznia spędziliśmy zgodnie z nową świecką tradycją u rodziców - na świątecznym obiedzie noworocznym. Były tam słynne złe faworki mojej mamy (zło faworków polega na tym, że są okropnie pyszne i nie da się ich nie jeść). Maksymilian, bratanek-niejadek wciął ich chyba ze 30.
Wróżą, że to będzie ciężki rok. No może i tak... ale bez walki przecież się nie damy :)

środa, 31 grudnia 2008

Tegoroczny bilans zysków i strat.

Koniec roku jest dla mnie (jak zapewne dla większości z nas) czasem podsumowań. Zwykle właśnie w ostatnim tygodniu grudnia robię sobie rachunek sumienia. Rozliczam się z dobrych i złych posunięć. Liczę zyski i straty.

Cóż mi przyniósł rok 2008?
Dużo radości.
Mnóstwo miłości.
Kilku przyjaciół.
Wiele nowych doświadczeń.
Masę ciężkiej pracy.
Trochę łez.
I cały wór cudownych wspomnień :)

Nie mam żadnych postanowień na Nowy 2009 Rok. Tylko życzenia. Trzy. Nie mogę ich zdradzić, bo się nie spełnią ;) Co do jednego z nich to właściwie jestem pewna, że się spełni, ale jak na złość bardziej zależy mi na dwóch pozostałych. No, ale co ma być to będzie.
A teraz życzenia. Nie ja je wymyśliłam. Dostałam je od kogoś, kogo bardzo lubię, cenię i szanuję. Bardzo mi się spodobały, więc przekazuję je Wam.

Niech się marzenia spełniają...
Niech nigdy nie zabraknie marzeń, które by się mogły spełnić...
Niech te, które się spełnią nas uszczęśliwią, a te które nie mogą się spełnić niech niech nie zaprzątają długo naszych myśli.
Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku.

wtorek, 23 grudnia 2008

Wesołych Świąt!

Kochani,

życzę Wam nadziei,
własnego skrawka nieba,
zadumy nad płomieniem świecy,
filiżanki dobrej, pachnącej kawy,
piękna poezji i muzyki,
pogodnych świąt zimowych,
odpoczynku, zwolnienia oddechu,
nabrania dystansu do tego, co wokół,
chwil roziskrzonych kolędą,
uśmiechu i ciepłych wspomnień.


ślub, wesele